Płonący Facet 'Burning Man'
Komentarze i recenzje
Premiera: Warszawski Festiwal Filmowy, pazdziernik 2006
‘Swietny i wybitnie spostrzegawczy dokumentalista Slawomir Grunberg wspolnie ze zmarla przedwczesnie Ewa Pieta nakrecili zabawny i pouczajacy zarazem film ‘Burning Man’. Zrealizowany na pustyni Black Rock w Newadzie, dokument jest w gruncie rzeczy adresowany do publicznosci polskiej. Pozwala lepiej zrozumiec roznice dzielace mentalnosc polska i amerykanska, roznice, ktora mozna zauwazyc nawet wsrod artystow....
Od dawna sobie myslalam, ze w obsesyjnej potrzebie spektaklu tkwia elementy poganskie. Film Piety i Grunberga utwierdzil mnie w tym przekonaniu. Zyjemy przeciez w okresie New Age. W tlumie – jak nietrudno sie domyslic – przewazaja osobnicy ekscentryczni o upodobaniach ekshibicjonistycznych. Mnostwo tu nagusow i polnagusow obojga plci. Zadnych zahamowan, zadnych kompleksow. Wiek ani cielesne niedoskonalosci nie maja znaczenia. Kamera Grunberga z poczuciem humoru i zrozumieniem obserwuje ow egzotyczny swiat. Lowi co ciekawsze sytuacje, twarze, kostiumy....
‘Burning Man’ oglada sie z prawdziwa przyjemnoscia. To inteligentny, dobrze zrobiony film. Wydaje mi sie tez, ze poglebia nasza wiedze o Ameryce i ich mieszkancach.’
Maria Kornatowska
Nowy Dziennik, Nowy Jork
27 listopad, 2006-12-09
"...obejrzalysmy ''p.f.''.byl swietny,bardzo sie smialysmy, jak bede zapowiadac najblizszym przyjaciolom powiem-'w naszym stylu',chodzi o poczucie humoru.lodz kaliska-zakochalam sie w tych facetach,taki troche ''rejs''. Kamila Choinska, studentka
"Wciaz sobie przypominam rozne niuanse tego filmu, nie moge przestac o tym myslec, to jest po prostu genialny, wielowarstwowy film, bardzo chcialabym go zobaczyc jeszcze raz. Porusza tak duzo spraw zwiazanych z rozwojowa strona zycia, wiele rzeczy jest tylko zasygnalizowanych, dotknietych i dlatego budzi tak rozne i zywe skojarzenia u ludzi, to tak jak z testami projekcyjnymi w psychologii, komentarze wiecej mowia tu o mowiacym niz o filmie. Poza tym nikt do tej pory nie przedstawil w tak mistrzowski sposob ffowosci i absurdu tej grupy, nawet na tle tego festiwalu- Lodz Kaliska avantgarda swiata.
Z drugiej strony forma filmu, zwarta, wpisana niejako w kolowa koncepcje czasu jak we wschodnich filozofiach gdzie koniec jest poczatkiem nowego cyklu, po radosci zaloba, pozniej wzrastanie, spelnienie itd.
I tylko moze nie zgodze sie z Toba, ze jest to film zupelnie inny od tego co wczesniej zrobiles, pokazuje tylko inna strone zycia, poza tym rownie poruszajacy."
Wielkie dzieki. Iza Bartnicka, artystka
"Z przyjemnoscia obejrzalam Twoj film na festiwalu... Film mnie rozbroil i obsmialam sie porzadnie, naprawde uroczy. W kontekscie dzisiejszych wydarzen na scenie politycznej to jest jeszcze smieszniejszy wogole powinien byc zakazany" Aleksandra, Naive Films, Producent filmowy
"Plonacego faceta obejrzalem w Warszawie. Bardzo dobre, dowcipne i pozytywne kino" Krzysztof Gierat , Dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego
"...ja czegos takiego to jeszcze nie widzialem... bardzo dobre, swietne,....ludzie oszaleja", Stefan Laudyn, Dyrektor Warszawskiego Festiwalu Filmowego
‘Mialem przyjemnosc obejrzec "Plonacego faceta" ; niezwykle dowcipny film, nastepniego dnia po premierze (razem z innymi studentami filmówki) zasmiewalismy sie z "szukania talentów" i zebran w celu organizacji finezyjnej rowerowej opery, czy tez tajemniczego zaginiecia wódki. Wielofazowosc filmu robi wrazenie.’
£ukasz Szymanski, Student Wydzialu Produkcji Lodzkiej Filmowki
Najbardziej odjechanym filmem tegorocznego festiwalu jest - jak twierdzi Stefan Laudyn - "Plonacy facet" Slawomira Grunberga i Ewy Piety. Premiera tego niezwykle zabawnego dokumentu odbyla sie na Warszawskim festiwalu Filmowym.
"Plonacy facet" opowiada historie grupy artystów - miedzy innymi filmowców i czlonków formacji Lódz Kaliska - którzy ubieglego roku wybrali sie do Newady by wziac udzial w wyjatkowym happeningu. Od 20 juz lat raz do roku dziesiatki tysiecy ludzi zmierzaja na Pustynie Czarnej Skaly by wziac udzial w imprezie o nazwie Burning Man. Na kilka dni pustynia zmienia sie w tetniace zyciem miejsce neopoganskiego rytualu, w którym uczestnicza biznesmeni i studenci, twórcy programów komputerowych i byli hipisi, a granice wieku i stopnie zamoznosci zostaja tam calkowicie zatarte. Finalem imprezy jest spalenie kilkumetrowej kukly symbolizujacej mezczyzne.

Kadr z filmu 'Plonacy facet'
Slawomir Grunberg, polski rezyser, producent i operator od wielu lat mieszkajacy i pracujacy w USA w "Plonacym facecie" postanowil pokazac wyjatkowa, spontaniczna atmosfere podczas festiwalu Burning Man. Z dokumentu dowiemy sie, co prawda, jak doszlo do powstania imprezy, ale juz jej cele (a kazdego roku impreza odbywa sie pod innym haslem), czy organizacja pozostaja poza obiektywem kamery. Grunberga interesuje niezwykly klimat towarzyszacy imprezie - chyba jedynym miejscu, gdzie czlonkowie grupy Lódz Kaliska mogli namówic 18 000 do jednoczesnej jazdy nago na rowerach. Rezyser opowiada o ich pracy nad opera, ale skupia sie równiez na relacjach pomiedzy uczestnikami wyprawy miedzy innymi pokazujac narodziny milosci pomiedzy niektórymi z nich.
"Plonacy facet" zostal bardzo dobrze przyjety przez festiwalowa publicznosc, która podczas projekcji zywiolowo reagowala na wydarzenia pokazywane na ekranie, a po seansie nagrodzila film hucznymi oklaskami. Niewykluczone, ze film Grunberga i Piety wyjedzie z Warszawy z jedna z festiwalowych nagród. [MK]
FilmWebReview, Pazdziernik 2006



